Nie ma nic prostszego, niż zrobienie zakwasu na żurek. Jedyne, czego potrzebujemy, to czasu i dobrego nosa.
Składniki
szklanka mąki żytniej (żurkowej)
litr wody
2-3 ząbki czosnku
skórka chleba żytniego, lub razowego
Wykonanie
- Zaczynamy. Do dużego słoika wsypujemy mąkę żytnią. I tu zdradzę Wam tajemnicę życia, jaka jest różnica między żurkiem, a barszczem białym. Na żurek zakwas tworzy się z mąki żytniej, na barszcz biały – z pszennej. Ot, cała filozofia.
- Idźmy dalej. Gotujemy wodę, i ugotowaną, ale przestudzoną, wlewamy na mąki. Od razu zrobi się papka i kluchy, dlatego postarajmy się to jak najdokładniej wymieszać, zeskrobując mąkę przylgniętą do ścianek słoja.
- Dodajemy lekko rozgnieciony czosnek, lub przecięty na kilka części. Dodajemy skórkę chleba razowego. Niektórzy także dodają liść laurowy i ziele angielskie – ja nie, bo ich smak jest bardzo intensywny, i nie chce, żeby zdominował żur.
- Przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłe miejsce na 3-4 dni. I tu przyda się nos. Codziennie trzeba zakwas pomieszać i z dnia na dzień będzie robił się coraz bardziej wodnisty. Zakwas należy wąchać. Kiedy jest gorąco, będzie gotowy po trzech dniach, w chłodniejsze dni, po 4, czasem nawet po 5. Zakwas wąchamy, i jeżeli wyczujemy choć nutkę alkoholu, to znaczy, że zaczyna nam fermentować, i od razu chowamy go do lodówki. Dlatego polecam robić go 3, 4 dni. Zakwas powinien śmierdzieć 🙂 Tak jak i cały żur.
